|
Strona 1 z 2 
Jest to urządzenie zupełnie niewidoczne przez co większość ludzi nie zwraca na nie uwagi. Dopiero gdy ulegnie ono awarii zdajemy sobie sprawę jaką role spełnia ono w samochodzie. Sprzęgło zanim przyjęło kształt okrągłej tarczy , która to jest połączona z wałkiem wejściowym skrzyni biegów , przeszło daleko idącą ewolucje. Dużym problemem dla inżynierów było połączenie wału korbowego silnika z wałkiem skrzyni.
Problem rozbija się o fakt , że wał korbowy po uruchomieniu silnika , jest w ruchu wirowym , natomiast wałek skrzyni pozostaje w spoczynku do momentu ruszenia z miejsca. W jednym z pierwszych rozwiązań jako tarcza sprzęgła służyła stożkowa powierzchnia. Koło zamachowe także było zakończone stożkiem tyle że wklęsłym , jako materiał cierny służyła okładzina skórzana. W miarę rozwoju techniki pojawiły się coraz to nowsze materiały. Pojawił się też azbest , ten wynalazek pozwolił znacznie zmniejszyć wymiary tarczy sprzęgła oraz zmienić jej kształt ze stożkowego na płaski. Rozwiązanie to wymusiło zmianę elementu dociskającego połączonego z kołem zamachowym silnika , na taki który pozwoliłby każdemu mechanikowi umieścić tarczę sprzęgła , która obecnie jest obłożona obustronnie materiałem ciernym , pomiędzy kołem zamachowym i tarczą dociskającą. Tarcza sprzęgła połączona jest z wałkiem skrzyni biegów za pośrednictwem wielowpustu. Wałek przenosi moment obrotowy pochodzący z silnika. Służy on także do przesuwania osiowego tarczy , które jest niezbędne do rozłączenia sprzęgła. Dzieje się to w momencie gdy wciskamy pedał sprzęgła , czynnością tą powodujemy odsunięcie tarczy dociskowej od koła zamachowego. Czynność ta powoduje rozłączenie wałka skrzyni biegów z kołem zamachowym. Do przyciskania tarczy dociskowej sprzęgła służy sprężyna. Jest to duża i prawie płaska sprężyna talerzowa. Sprężyna ta działa według następującej reguły. Przy wywieranym na nią nacisku wygina się (staje się wklęsła lub wypukła). Przy pozycji wklęśniętej dociska tarczę sprzęgła przy wypukłej luzuje ją. 
Nacisk na tarczę sprzęgła umożliwia nam ruszanie z miejsca. Ten właśnie nacisk przez tarcze sprzęgła przenosi ruch z koła zamachowego na wałek skrzyni biegów. Im nacisk jest większy tym przeniesienie jest bardziej efektywne. W pewnych jednak warunkach poślizg tarczy sprzęgła jest konieczny. Następuje to przy ruszaniu samochodu z miejsca. Po „zapaleniu” koło zamachowe ma kilkaset obrotów na minutę , a wałek wejściowy przekładni jest w pozycji nieruchomej. Można było by skonstruować urządzenie łączące bezpośrednio obydwa elementy. Efekt takiej działalności byłby taki sam jaki uczący się kierowca wykonuje na pierwszej jeździe w maluchu. Maluch nie posiada synchronizatora pierwszego biegu i po gwałtownym odpuszczeniu sprzęgła , obydwa elementy ; ruchomy jak i nie ruchomy łączą się i następuje gwałtowne szarpnięcie. Takie ruszanie nie wpływa zbyt dobrze na kondycje samochodu , jego opon , ani też na kondycje osoby kierującej pojazdem. Korzystniej jest skonstruować mechanizm sterowania sprzęgłem , który stopniowo zmniejsza siłę wywieraną przez sprężyny w miarę wciskania pedału sprzęgła. Wszystko jednak musi być wypośrodkowane. Poślizg okładzin ciernych tarczy sprzęgła wywołuje wytwarzanie się dużych ilości ciepła. Ciepło to może być na tyle intensywne , że może spalić okładziny. Jak wiadomo azbest nie jest palny. Pojazdowi pożar nie zagraża. Okładziny zwęglą się i pokryją warstwą szkliwa niwelując tarcie , towarzyszyć będzie temu intensywny zapach. Istnieje wiele patologii w używaniu pedału sprzęgła.
|
|
|
:p
Napisany przez: Maciej Rogowski () z 02-11-2009 16:33