|
Strona 2 z 2 Wykonanie
Samochód ustawiamy na płaskiej powierzchni, wrzucamy bieg, zaciągamy hamulec ręczny. Pod koła strony samochodu która nie będzie podnoszona podkładamy kliny – po dwa na kolo – z przodu i z tyłu. Obluzowujemy śruby mocujące koła (kręcą kluczem w stronę odwrotną do kierunku obracania się wskazówek zegara). Śrub nie odkręcamy jedynie obluzowujemy. Gdy nie mamy dość siły można na ramieniu klucza oprzeć nogę i spróbować stanąć na kluczu. Warto przytrzymać się czegoś, śruba może gwałtownie puścić. Pod samochód podkładamy podnośnik (jeżeli jest to sprzęt dedykowany do samochodu to ma on odpowiednie wyżłobienie pasujące do wyżłobienia w dolnej części progu). Jeżeli nie warto skorzystać z deski i to za jej pośrednictwem podeprzeć podnośnikiem samochód. Deska rozkłada siłę pionową i zabezpiecza próg przed przebiciem. Samochód unosimy do momentu aż przednie koło na stronie podnoszonej oderwie się od ziemi. Odczekujemy chwilę (sprężyna pozbawiona nacisku może się bardziej rozciągnąć). W razie potrzeby jeszcze trochę unosimy. Odkręcamy śruby do końca i odkładamy je aby nie zginęły. Zdejmujemy koło. Możemy przystąpić do dokładnych oględzin. Aby wymienić klocki hamulcowe należy zdjąć zacisk w którym są one zamocowane. Zacisk przymocowany jest od wewnętrznej strony za pośrednictwem dwóch śrub. Jeżeli mamy w miarę nowy samochód, wystarczy jedynie przeczyścić łby śrub i można przystąpić do odkręcania. Jeżeli nasz samochód ma już kilka lat można zerwać śrubę, a to przysporzy dodatkowej pracy. W takim wypadku dokładnie przecieramy i czyścimy miejsce wokół śruby i sam łeb śruby. Następnie preparatem głęboko penetrującym typu WD 40 spryskujemy miejsce styku łba z powierzchnią. Odczekujemy chwilę i powtarzamy czynność. Przecieramy łeb śruby, aby klucz się nie ślizgał. Dobieramy odpowiedni klucz oczkowy, po założeniu oczka na łeb klucz nie powinien się ruszać. Klucz musimy ustawić w takiej pozycji abyśmy mogli dobrze się zaprzeć, należy uważać na palce. Odkręcana śruba może nagle puścić. Po odkręceniu śrub należy się im dokładnie przyjrzeć. Wżery przebarwienia, zardzewienie gwintu to oznaka, że trzeba ją wymienić. Po odkręceniu śrub zacisk powinien zsunąć się z tarczy, nie ciągniemy go gwałtownie, do zacisku podłączony jest gumowy przewód hamulcowy (jemu też warto się przyjrzeć, pęknięcia, sparzenie gumy to objaw, że przewód trzeba wymienić. Zacisk może się blokować na rancie tarczy, wtedy trzeba użyć śrubokrętu i delikatnie wsunąć go pomiędzy tarczę o klocek i spróbować odgiąć, należy to robić ostrożnie bo można uszkodzić tłoczek hamulcowy. Gdy już ściągniemy zacisk poddajemy go dokładnym oględzinom. W tym momencie przyda się sznurek lub guma. Zacisk waży swoje, a nie można go przenieść ani odłożyć (połączenie przewodem hamulcowym). Można go podwiesić do sprężyny zawieszenia.  |  | |
 Klocki hamulcowe przymocowane są do dwóch przeciwległych części zacisku. Nie są one przykręcone a jedynie sklinowane. Przytrzymuje je jakaś blaszka lub sprężysty drut. W niektórych modelach dodatkowo umieszczony jest metalowy klin zabezpieczający klocki przed wysunięciem. Trzeba prześledzić prowadzenie klinów. Niestety każdy model samochodu ma inne rozwiązanie. Czasami do demontażu klocków trzeba ten drut lub blaszkę zdając (np. w Citroenach), czasem nie (np. Chevrolet Lacetti). Dlatego trzeba dokładnie obejrzeć element. Po demontażu klocków szczęki zacisku są na tyle ściśnięte, że montaż nowych klocków, a tym bardziej montaż całego zacisku może być niemożliwy. Dlatego należy wcisnąć cylinderki hamulcowe. Na powierzchni cylindrów dociskających klocki mogą być dwa wgłębienia lub inne przetłoczenie (do tego mogą przydać się szczypce). Cylinderek wciskamy obracając w prawo (w citroenie C4 cylinderek od strony kierowcy – prawy- obracamy w lewo). Może też być tak, że niema tam żadnych przetłoczek, dziurek wtedy można wcisnąć cylindry , ale trzeba to wykonywać bardzo ostrożnie. Klocki wymieniamy zwracając uwagę na napisy (są opisane prawa lewa), warto też zwrócić uwagę na to jak były zamontowane stare klocki. Montaż przeprowadzamy w taki sam sposób i w odwrotnej kolejności do demontażu.
Jeżeli trzeba wymienić tarcze Nową tarcze należy przemyć rozpuszczalnikiem, fabrycznie powleczona jest olejem zabezpieczającym. Tarcza przymocowana jest śrubą (o łbie krzyżowym). Wystarczy ją odkręcić i wymienić tarczę na nową. Śruba może się zapiec, może być też tak mocno przykręcone, ze nie damy jej rady odkręcić zwykłym śrubokrętem. Możemy się posłużyć śrubokrętem udarowym. Jest to dosyć proste i tanie urządzenie. Nie należy się bać majsterkowania, wystarczy odrobina zacięcia, cierpliwości i uwagi a wszystkie drobne naprawy można wykonać samodzielnie.
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
Pozostałe artykuły:
|
|
|