|
Strona 2 z 2 Cenne wskazówki – pielęgnacja różnych odmian róż Róże wielkokwiatowe Pędy słabe i krzyżujące się trzeba wyciąć lub skrócić odpowiednio. U krzewu pozostawia się 3-6 silnych pędów wyrastających u podstawy przycinając je na wysokość 20-30 cm (3-5 pąkiem). Silniej rosnące odmiany i krzewy starsze można ciąć wyżej. Róże wielokwiatowe
Cięcie jest podobne, ale krzewy rosną silniej i są gęstsze niż u róż wielkokwiatowych. Pozostawia się tu więcej pędów, niższe odmiany przycinając na wysokości 20-30 cm, a wyższe – 40-60 cm, lub nawet wyżej. Róże miniaturowe U krzewów tych odmian jest często wiele cienkich pędów, które trzeba wyciąć pozostawiając kilka-kilkanaście najsilniejszych. Pozostawione pędy przycina się na wysokości 10-50 cm w zależności od wysokości odmiany. Róże okrywowe Cięcie odmian tej grupy nie jest wskazane każdej wiosny. Przeważnie przeprowadza się tylko cięcie odmładzające co 3-5 lat ścinając wszystkie pędy na wysokości 10-15 cm. U wielu odmian silne cięcie jest często konieczne po mroźnej zimie, kiedy większość pędów przemarznie na znacznej długości. Wtedy krzewy często wymagają przycięcia aż do powierzchni gruntu. Róże pnące Znaczna liczba odmian z tej grupy, zwłaszcza starszych, kwitnie na pędach co najmniej ubiegłorocznych i często nie powtarza kwitnienia. U tych przeprowadza się wiosną przeważnie tylko konieczne cięcie sanitarne, ewentualnie odmładzające oraz usuwa pędy najsłabsze i nadmiernie zagęszczające krzew. U pozostałych odmian ponadto skraca się do grubości ,,ołówka” (przeciętnie o ok. 1/3 długości) wszystkie pozostawione boczne pędy. Róże parkowe Sposób cięcia zależy głównie od pochodzenia krzewu. Coroczne cięcie nie jest tu konieczne, zwłaszcza u gatunków i odmian botanicznych. Przeważnie każdej wiosny tnie się tylko tzw. nowoczesne róże parkowe prześwietlając krzewy i skracając pozostawione boczne pędy do grubości ,,ołówka”. Wczesną wiosną przycina się także wiele innych krzewów ozdobnych (np. hortensje, tawuły, budleje, pigwowce) oraz drzew i krzewów owocowych. Porada powstała przy współpracy z Martą Monder - pracownikiem Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk. Fot. Bosch
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
Pozostałe artykuły:
|