|
Co łączy Airbusa A320, BMW X5 i najnowszy wkrętak KINZO? Zarówno współczesne pojazdy o napędzie hybrydowym, systemy bezpieczeństwa stosowane w przemyśle lotniczym, jak i najbardziej zaawansowane technologicznie elektronarzędzia korzystają z tego samego, wydajnego, a przy tym neutralnego dla środowiska akumulatora energii elektrycznej – ultrakondensatorów.
Ultrakondensatory to jedna z najbardziej obiecujących technologii przyszłości. W odróżnieniu od zwykłych kondensatorów mają dużą pojemność. Potrafią zmagazynować od kilkuset do nawet kilku tysięcy faradów, przy zachowaniu niewielkich rozmiarów. Ponadto są wykonane z przyjaznych środowisku komponentów (węglowe okładziny), są całkowicie bezobsługowe i niezwykle żywotne - po milionie cykli (ładowania i rozładowywania) zachowują pojemność powyżej 80% swojej nominalnej wartości. Dla porównania długość życia akumulatora litowo-jonowego to ok. 3 000 cykli, a ołowiowego ok. 500 cykli. Ultrakondensator wyróżnia się także niezwykle krótkim czasem ładowania oraz możliwością wydatkowania dużej mocy w bardzo krótkim czasie! Ultrakondensatory stosowane są już w najnowszej generacji pojazdach o napędzie hybrydowym, nowoczesnych systemach bezpieczeństwa używanych w przemyśle lotniczym, a teraz trafiły także do najbardziej zaawansowanych technologicznie elektronarzędzi. 
Technologia Flashcell, zaimplementowana w konstrukcji nowego wkrętaka KINZO PRO Plus 55P100 (5,4 V), jest przykładem wykorzystania wszystkich opisanych wyżej zalet ultrakondensatorów, w zwykłym, ogólnodostępnym produkcie. Zastosowany w nim ultrakondensator pozwala na intensywną pracę wkrętakiem przez ok. półtorej minuty. W tym czasie wkręcimy tylko kilkanaście wkrętów, ale w technologii kondensatorowej nie jest to żaden kłopot – po maksymalnie 90 sekundach ładowania wkrętak znów jest gotowy do pracy. Dzięki tak rewelacyjnemu stosunkowi czasu ładowania do rozładowania (1:1) w ciągu godziny urządzeniem można wkręcić nawet do 400 wkrętów. Taki wynik jest właściwie nieosiągalny dla podobnych urządzeń akumulatorowych Najnowszy wkrętak jest przy tym lekki i właściwie wiecznie sprawny, ponieważ zachowuje maksymalną pojemność (powyżej 95%) nawet po pół milionie ładowań. Wkrętak ma ergonomiczny kształt, a jego uchwyt pokryty jest antypoślizgowym tworzywem, które pozwala wygodnie trzymać narzędzie podczas pracy. Dodatkowo - dłuższa praca nie powoduje przegrzewania się urządzenia właśnie za sprawą zastosowania „zimnych” kondensatorów (narzędzie stygnie w trakcie ładowania). W zestawie znajduje się 10 różnych bitów, jest więc od razu gotowe do pracy. Zalety nowego wkrętaka z pewnością docenią i fachowcy i majsterkowicze. fot. KINZO
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
Pozostałe artykuły:
|
|
|