|
Strona 2 z 3 Zdarza się dość często, że właścicielem terenu, przez który trzeba prowadzić przyłącze jest miasto, gmina, firma, bądź osoba prywatna. W takim przypadku konieczne jest uzyskanie pisemnej zgody właściciela na przeprowadzenie przez jego działkę rury, czy kabla. Zgoda taka powinna być zrównoważona zobowiązaniem inwestora do naprawy wszelkich szkód wynikłych z prowadzonych prac i doprowadzenia np. ogrodzenia, drogi, czy też ogródka do stanu, w jakim były te miejsca przed wykonaniem prac przyłączeniowych. Trzeba się jednak liczyć z pewnymi trudnościami i kosztami dodatkowymi np. uzyskanie zgody od Zarządu Dróg Miejskich na czasowe zajęcie jezdni trwa długo, a zdarza się i tak (w wyjątkowych wypadkach), że takiej zgody wcale się nie uzyskuje. Z kolei, kiedy mamy wejść na teren prywatny, po prostu trzeba się dogadać z właścicielem. Niekiedy wystarczy dobre słowo, czasem jednak trzeba ponieść część kosztów, jakie poniósł sąsiad, doprowadzając na swoją posesję media, na których nam zależy. Przyłączanie mediów może pociągać za sobą dość duże wydatki, których inwestor wcześniej nie przewidział (w takiej wysokości). Instytucje dysponujące mediami niejednokrotnie żądają wykonania wielu kosztownych dla inwestora urządzeń, które następnie przejmują nieodpłatnie na własność, zwiększając w ten sposób swój majątek. Sytuację pogarsza fakt, że są to monopoliści. Mogą np. zażądać wymiany na koszt inwestora kilku słupów energetycznych, co jest bardzo drogie, lub też podciągnięcia instalacji wodnej o kilkaset metrów rurą o dużej średnicy, do której później będą mogli przyłączyć się inni inwestorzy, Tymczasem instalację tę, w myśl obowiązujących przepisów, trzeba bezpłatnie przekazać lokalnemu dysponentowi wody. Omówiona praktyka dotyczy niestety wszystkich mediów. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku, gdy jedno lub kilka mediów przyłączamy bez korzystania z sieci komunalnych. W niektórych rejonach bardziej opłaca się zainwestować w studnię z instalacją hydroforową, własną przydomową oczyszczalnię ścieków i własną "gazownię" w postaci zbiornika na gaz płynny zlokalizowany w ogródku. Jest to dużo bardziej komfortowe pod jednym warunkiem - że nasza działka jest na tyle duża by zlokalizować poszczególne instalacje w odpowiednich odległościach od siebie oraz od domu, garażu, ogrodzenia i drogi.
|
|
|